Nawigacja

Rok szkolny 2017/2018 Rok szkolny 2016/2017 Rok szkolny 2015/2016 Rok szkolny 2014/2015 Rok szkolny 2013/2014 Rok szkolny 2012/2013 Rok szkolny 2011/2012 Rok szkolny 2010/2011 Rok szkolny 2009/2010 Rok szkolny 2008/2009 Rok szkolny 2007/2008

Kronika szkoły

Rok szkolny 2009/2010

Sesja edukacyjna w Auschwitz.

 

Dnia 10 czerwca uczniowie naszego Gimnazjum wraz z nauczycielem j. polskiego- panem I. Sikorskim wzięli udział w sesji edukacyjnej zorganizowanej przez Międzynarodowe Centrum Edukacji o Auschwitz i Holocauście w Państwowym Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu poświęconej Polakom w KL Auschwitz.

Sesja upamiętniła 70. rocznicę przywiezienia i transportu więźniów- Polaków do KL Auschwitz, który miał miejsce 14 czerwca 1940r.  

Najpierw wysłuchaliśmy wykładu dra Franciszka Pipera poświęconego pierwszym transportom polskich więźniów politycznych w Auschwitz.

Potem wzięliśmy udział w spotkaniu z byłymi więźniami: panią Aliną Dąbrowską, panem Januszem Krasińskim oraz panem Kazimierzem Smoleniem, którzy opowiedzieli nam o swoim pobycie w obozie.

Na zakończenie tej sesji edukacyjnej przeszliśmy pod ścianę śmierci obok Bloku 11., aby złożyć kwiaty i zapalić znicze, oddać hołd wszystkim pomordowanym w KL Auschwitz.

 

Wywiad z Portugalką !!!

Ewa: Czy jesteś zadowolona z wzięcia udziału w projekcie?
Catarina: Tak, bardzo chciałam poznać Polskę i jej kulturę oraz nowych ludzi.

E: Czy jesteś zadowolona z wymiany?
C: Pewnie. Jestem zachwycona i dumna, że mogłam poznać Ciebie i resztę.

E: Który wyjazd według Ciebie był bardziej udany Wasz do Polski czy Nasz do Portugalii?
C: Zdecydowanie do Polski, gdyż portugalski plan wycieczek był źle zorganizowany. Wycieczka do Lizbony była koszmarna. Najpierw mieliśmy zobaczyć wszystkie miasta, a potem okazało się że nie idziemy. Nie podoba mi się brak organizacji w moim kraju, ale reszta czyli czas spędzany z Wami, będę miło wspominać.

E: Jakie jest twoje ulubione miasto w Portugalii?
C: Oczywiście Porto. Kocham Porto, Porto jest piękne , Porto jest najlepsze!! Dlatego, że jest to stolica mojego ulubionego klubu (Porto)

E: Czy Polska i Portugalia bardzo się różnią?
C: Tak. Mamy całkiem inną kulturę, jedzenie, system szkolny, godziny posiłków, wszystko.

E: A społeczność?
C: Nie, myślę, że nie.

E: Wspomniałaś że różnią się kulturą, jakie obchodzicie święta?
C: Wielkanoc , Boże Narodzenie, Sylwester - zawsze robimy huczne imprezy. Mamy wiele dni wolnych.
E: Jak u Was jest obchodzone Boże Narodzenie ?
C: Kupujemy albo robimy wiele ciast, kupujemy prezenty dla rodziny i przyjaciół i otwieramy je zawsze o północy. Spędzamy czas razem z rodziną, a czasem z przyjaciółmi. Oferujemy wszystkim czekoladę.

E: Mówiłaś, że w Waszym kraju jest inny system szkolny. Jaki?
C: Tak. Uczęszczamy do jednej szkoły od klasy pierwszej do czwartej, później przenosimy się do drugiej szkoły od klasy piątej do dziewiątej. Ostatnią szkołę wybieramy i zaczynamy od klasy dziesiątej aż do dwunastej.

E: W której jesteś klasie?
C: W dziewiątej.

E: Jak wygląda twój plan lekcji?
C: Mam trzy dni w tygodniu np. w poniedziałek:
Zaczynam 10.15 j.angielski, 11.00 fizyko-chemia. 11.55 przerwa na lunch, zaczynam 13.40 znów od fizyko-chemii potem przyroda. 15.20 matematyka, a o 17.05 mam projekty w terenie. Zajęcia kończę o 18.35. A dwa dni od rana do 14.oo

E: Co to projekty w terenie?
C: To przedmiot na którym wykonujemy jakieś zawody, np. teraz gramy ekologów.

E: I ostatnie pytanie, chciałabyś zamieszkać w Polsce?
C: Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, gdyż bardzo za Wami tęsknię, ale tutaj się wychowałam tu mam rodzinę. Nie wiem może kiedyś.

E: Dziękuję bardzo za wywiad.
 

Wyjazd był bardzo udany, nie chcieliśmy wracać. Poznaliśmy wielu wartościowych, ważnych, niezapomnianych ludzi. Obiecaliśmy sobie, iż wrócimy do Portugalii i spotkamy się jeszcze raz. Mi było bardzo ciężko wyjeżdżać, chciałam za wszelka cenę zostać. Mam ogromna nadzieje, że będziemy jeszcze mieć okazję wyjechać z tą sama grupą do tej miejscowości. Jednakże bardzo dziękuję p. Urszuli Kraus,p. Magdalenie Wodniak – Foksińskiej oraz p.Ewie Fajkis i wszystkim, którzy brali udział w organizacji projektu.:)

                                                                                                                            Ewa, 3a 

 

WARSZAWA
Ostatnie pożegnanie Prezydenta RP

Uczniowie Naszego gimnazjum piątego dnia żałoby narodowej – czwartek - wyruszyli do Warszawy, aby podziękować i oddać hołd tragicznie zmarłemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i jego żonie Marii oraz pozostałym ofiarom.  Delegacja wyjechała z Bestwiny we wczesnych godzinach porannych. Podczas jazdy niektórzy uczestnicy  pogrążali się w zadumie, inni rozprawiali o wypadku, sytuacji politycznej w Polsce.

 

Dojechaliśmy na miejsce około południa. Wówczas plac był już pełny ludzi, a końca kolejki nie było widać, bowiem ciągnęła się od kolumny Zygmunta do Pałacu, tworząc tzw. „węża”. Ludzie stojący od 6 rano byli dopiero na drugiej „prostej”, już wtedy było wiadomo, iż dojście do bramki będzie długotrwałe i trudne. Delegaci jednak nie poddawali się mimo upału. W końcu opiekunowie zadecydowali, że podzielą się na dwie grupy i co dwie godziny będą się zmieniać.

Kolejka robiła się coraz większa, ludzie zjeżdżali się ze wszystkich stron Polski, co świadczyło o niezwykłej jedności narodu i patriotyzmie.
Stojąc już  trzynastą godzinę w kolejce, bardzo blisko wejścia, padła decyzja o rezygnacji z dalszego czekania. Uczestnicy byli zmęczeni oraz obolali, niektórzy tracili przytomność. Była to trudna decyzja dla wszystkich, lecz zdrowie było ważniejsze od ambicji.

Podróż dobiegała końca. Nikt nie miał siły na rozmowy. Delegacja dojechała do Bestwiny w piątek o piątej rano.

Oddaliśmy hołd ofiarom tragedii pod Smoleńskiem w naszych modlitwach, atmosferze i wspólnych rozmowach.

Ewa

 

Katastrofa w Smoleńsku

Wiele osób płacze. Jedni mówią, że śmierć polskich elit "jest koszmarnym snem", inni nie wierzą w to, co się stało. Zdezorientowani, dopytują się nawzajem o nazwiska osób, które leciały prezydenckim samolotem.

W dniu 10 kwietnia 2010r. o godz. 8.56 prezydencki TU-154 runął na ziemię około 2 kilometry od lotniska wojskowego w Smoleńsku. Na jego pokładzie znajdowało się 96 osób. Nikt nie przeżył. Zginął m.in. prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, wysocy rangą urzędnicy, szefowie niemal wszystkich rodzajów sił zbrojnych RP. Wszyscy lecieli na uroczystości 70-tej rocznicy zbrodni katyńskiej.

Samolot 154M wystartował z lotniska w Okęciu około godz. 7.00. Pierwsze informacje o katastrofie dotarły około godz. 9.00, ale nie były potwierdzone. Podobno usłyszano jak samolot szykował się do lądowania, po czym ponownie poderwał się do lotu.
Później był już tylko huk eksplozji.. Na miejsce tragedii przybyły straż pożarna i milicja. Prawdopodobnie maszyna zahaczyła o drzewo. O 9.35 trwało już gaszenie wraku. Około godz. 10.00 gubernator obwodu smoleńskiego poinformował, że nikt nie przeżył katastrofy.

Ratownicy próbowali wejść do maszyny, która leżała około 1,5 kilometra od lotniska i wydobyć ofiary. Samolot został całkowicie zniszczony w wyniku katastrofy i późniejszej eksplozji paliwa. Płonące części maszyny rozrzucone były w okolicy.

Wszyscy Polacy są wstrząśnięci tą niewyobrażalna tragedią. Niektórzy porównują ją ze zbrodnią katyńską. Podobnie jak wtedy straciliśmy elitę naszego kraju. W całej Polsce odbywają się msze ku uczczeniu pamięci zmarłych. W każdej z nich biorą udział tłumy ludzi.  Polacy jednoczą się w smutku, wychodzą na ulice, aby wspólnie pomodlić się, powspominać, po prostu ze sobą pobyć. Pod Pałacem Prezydenckim palą się tysiące zniczy. Na terenie naszego kraju trwa żałoba narodowa. Stacje telewizyjne i radiowe nie emitują programów rozrywkowych. Wszystkie koncerty, imprezy, mecze zostały odwołane. W szkołach tragedia została uczczona minutą ciszy. Każdy stara się, aby ten czas poświęcić na chwilę zadumy i modlitwy.

Wczoraj kilka minut po godz. 15 przywitano ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego na lotnisku wojskowym w Warszawie. Po oficjalnych uroczystościach kondukt wyruszył w drogę przez miasto aż do Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu. Podczas godzinnego przejazdu Lecha Kaczyńskiego żegnały tłumy mieszkańców. Niektórzy rzucali na ulice kwiaty, żegnali się. Wiele osób płakało. Oklaskami przywitano trumnę, kiedy dojechała do pałacu. Spoczęła w prezydenckiej kaplicy, w której niemal codziennie prezydent Lech Kaczyński uczestniczył we mszy świętej.

Ta tragedia pokazała nam, że Polacy potrafią się przejrzeć na oczy, zjednoczyć się i przyznać do błędu. Jednak smutne jest to, że aby tak się stało potrzebna jest tak wielka tragedia.

                                                                                                                                       Kinga

 

Ofiary katastrofy
Katyń 1940 - 2010

 

 „…Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…”

Ks. Jan Twardowski

Te słowa stają się zrozumiałe dla nas wszystkich w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

Na lotnisku w Smoleńsku rozbił się samolot rządowy z Lechem Kaczyńskim na pokładzie i dziesiątkami najważniejszych osób w państwie. Nikt nie przeżył. To największa tragedia w powojennej historii Polski. Tragiczny lot 96 pasażerów, którzy lecieli na uroczystości związane z upamiętnieniem 70 rocznicy męczeńskiej śmierci Polaków pomordowanych w Katyniu w 1940 roku.

       

Harcerze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Bestwinie w dwa dni po tragedii, oddali hołd wszystkim, którzy stracili życie w katastrofie lotniczej. W dniu 12. 04. 2010r. w Kościele Św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach  uczestniczyli w Mszy Świętej w intencji ofiar. Przedstawiciele Urzędu Miasta, harcerze, poczty sztandarowe i licznie zgromadzeni mieszkańcy przyszli na nabożeństwo aby w zadumie i skupieniu modlić się za swoich rodaków.

Ta  tragedia  to  najsmutniejsza karta historii narodu polskiego.

Opiekun: 7DH „Ogień” Ewa Sierant

  

Teatr Banialuka w Bielsku-Białej

ma zaszczyt przedstawić:

Stój! Nie ruszaj się!

Podejmuje wątki pokazane wcześniej w poruszającym spektaklu „W beczce chowany”, stanowiąc niejako dalszy ciąg rozważań o miejscu dziecka w rodzinie. Bogusław Kierc analizuje szczególnie wnikliwie takie relacje, w których dziecko zanurzone jest w kompletnie niezrozumiałym, rodzicielskim, a paradoksalnie złowrogim świecie, krzywdzone poprzez zepchnięcie w samotność i izolację. To sztuka o pragnieniu porozumienia i jednoczesnej głębokiej niemożności osiągnięcia go przez ludzi tworzących rodzinę. Pomiędzy bohaterami toczą się nieustanne, bolesne gry zastępujące normalne relacje, a dziecko zmuszone jest do funkcjonowania w swoistej opozycji. Jest głęboko zranione, ale to cierpienie zdaje się nie dotyczyć nikogo poza nim samym. Dlatego Dziecko nosi w sobie pragnienie samounicestwienia jego tragedią jest fakt, iż nikt nie stara się go powstrzymać. Desperacki krok Dziecka rozegrany jest w sferze niedopowiedzeń, spektakl bowiem nieustannie balansuje między iluzją a rzeczywistością.
Ascetyczna scenografia, kameralna muzyka i niewielki zespół aktorów tworzą przedstawienie skupione, intymne, dojrzałe i bardzo osobiste.

 

inscenizacja i reżyseria: Bogusław Kierc
scenografia: Katarzyna M. Borkowska (ASP Wrocław)
muzyka: Jacek Wierzchowski
ruch sceniczny: Michał Pietrzak

aktorzy:Małgorzata Bulska, Katarzyna Pohl, Konrad Ignatowski, Piotr Tomaszewski
Premiera 26 marca 2010

 

 „Balladyna”

  W wyjątkowo mroźny poranek 25 stycznia klasy drugie wybrały się na spektakl „Balladyna”. Choć pogoda nie sprzyjała wyjazdom, wszyscy stawiliśmy się w  Bielsku-Białej by zobaczyć czym tym razem zaskoczy nas Teatr Lalek Banialuka. Czy było warto?

Spektakl, będący adaptacją baśni Juliusza Słowackiego, miał swoja premierę 11 marca 2007r.  Wyreżyserował go pan P. Nosalek, scenografią zajęła się natomiast pani Eva Farkasova. Występujący w sztuce aktorzy, po raz kolejny na deskach teatru pokazali prawdziwy profesjonalizm. Tytułową Balladynę zagrała Magdalena Obidowska, a jej siostrę Alinę – Katarzyna Pohl. Obie postaci walczyły o miłość młodego Kirkora (Ziemowit Paszkowski) wabione jego bogactwem i dobrym sercem. Tymczasem nad jeziorem Gopło Grabiec, w tej roli Piotr Tomaszewski, poprzysięga miłość królowej Goplanie (Lucyna Sypniewska). Gdy monarchini dowiaduje się, że jej nowy wybranek kocha się w Balladynie, postanawia uknuć intrygę, w wyniku której dochodzi do tragedii…

Za sprawą tego przedstawienia widz mógł, nie ruszając się z fotela, zawędrować do niezwykłej, pełnej czarów krainy. Taką podróż umożliwiała nam idealnie dobrana muzyka, której autorem jest Marcin Mirowski oraz niezapomniane efekty świetlne. Dzięki nim raz znajdowaliśmy się na dnie tajemniczego jeziora, a kiedy indziej w środku prawdziwej bitwy. Było to możliwe dzięki pracy panów: Bogusława Bąka i Michała Budnika. Wszystkie te efekty rekompensowały niewielką ilość dekoracji.

Jednak uwagę widzów przyciągały głownie lalki. Ich fantazyjne stroje i rekwizyty nadawały całej historii klimatu. Piękne, starannie wykonane, dzięki umiejętnościom aktorów zdawały się być żywymi istotami. Sami artyści dobrze wywiązali się ze swojego zadania. Pomimo kilku wpadek, zdarzających się nawet najlepszym, ich gra była wiarygodna. Czasem wywoływała na widowni salwy śmiechu, a czasem dreszczyk. Moim zdaniem, najlepiej zagrała Lucyna Sypniewska – odtwórczyni roli Goplany. Jej postać była wyniosła, czasem straszna ale potrafiła też okazać miłość i skruchę. Przy pomocy czarów i psotnych chochlików splatała ze sobą losy wszystkich bohaterów. Na uwagę zasługuje również gra pani Obidowskiej, która, wcielając się w Balladynę świetnie ukazała determinację i strach dziewczyny.

Jeśli miałabym wskazać jakieś wady przedstawienia byłaby to z pewnością akcja, która miejscami dłużyła się, zanudzając widzów. Przez długie dialogi wydawała się rozwlekła i pozbawiona ekspresji. Na szczęście wrażenie to załagodził reżyser, który wprowadził do spektaklu pomysłowe rozwiązania. Dym, pojawiający się  na scenie i  zwiastujący działanie czarów, dodawał całej sztuce nieco tajemniczości. Najwspanialszym pomysłem wydały mi się jednak bańki mydlane, które podczas gdy akcja sztuki przenosiła się pod wodę, imitowały bąbelki powietrza.

Cały spektakl "Balladyna" wiernie oddaje treść baśni o tym samym tytule. Postaci i miejsca żywcem wyciągnięte z książki, zapewniają dobrą zabawę nawet tym, którzy w przeszłości zetknęli się już z tą historią. Komiczne sytuacje, barwna oprawa graficzna i profesjonalizm aktorów sprawiły, że nawet mroźna pogoda nie była w stanie zepsuć widzom wspaniałej rozrywki. 

                                                                                                                        Gagi

Jasełka w Bibliotece Gminnej

 

 

 

 

 

 

 

W dniu 18 stycznia o godz. 11 uczniowie, którzy brali udział w przedstawieniu mikołajkowym dla osób niepełnosprawnych wraz z p. Oliwią Sobieską udali się na przedstawienie do Biblioteki Gminnej.

 

 

 

Jasełka przygotowali dla nas podopieczni z ośrodka "Razem". Nasi Przyjaciele doskonale i z wielkim talentem aktorskim pokazali jak w ich sercach narodził się Chrystus. Na występie artyści wcielili się w role: Maryi, Józefa, pasterzy, aniołów i trzech królów.
Nie zabrakło oczywiście wspólnie zaśpiewanych kolęd.
Było bardzo miło i zabawnie.

Czekamy na kolejne zaproszenia!

                                                                                                            Lidka

 

Strzelcy w Białymstoku

11.  grudnia 1009 r. delegacja trzech uczennic z naszej szkoły pod opieka pani Agnieszki Dutki i Katarzyny Jonkisz udała się na 2. Ogólnopolska Gimnazjadę Strzelecką do Białegostoku (po wcześniej wygranych eliminacjach wojewódzkich).

Po zapakowaniu wszystkich bagaży punktualnie o godzinie 8.30 wyjechaliśmy w odległą podróż do Białegostoku. W miłym towarzystwie jazda minęła szybko, bez żadnych przeszkód. Około godziny 17.00 byliśmy na miejscu. Po wręczeniu kluczy do pokoi z wielka ciekawością udałyśmy się do nich. Następnie dobył się trening, w którym uczestniczyli wszyscy chętni zawodnicy. Po strzałach próbnych uczniowie udali się na kolację.  Po posiłku był czas wolny, który równoznacznie łączył się z nocą...  No i nadszedł 12 grudnia, dzień, na który wszyscy czekali pełni nerwów. Zmiany dziewczyn zaczynały się o 11.30, więc by nie tracić czasu udaliśmy się do centrum handlowego, by choć trochę zaspokoić nerwy. Dobry humor nam dopisywał. Pełne uśmiechu na twarzach wróciłyśmy do hotelu. I nadszedł moment, na który wszyscy czekali. W pierwszej zmianie strzelały dwie zawodniczki (A. Dźwig i K. Zdrowak). Po objaśnieniu zasad nastała cisza... Usłyszałam słowo „START i zaczęły się strzały. Po godzinie zmagań pierwsza seria zawodniczek znała już swoje wyniki. Po pewnym czasie nadeszła druga seria, w której brała udział ostatnia z naszych zawodniczek (A. Dittrich). Gdy dziewczyny zakończyły strzały wiadomo było już o miejscach. Okazało się, ze zdobyłyśmy 6 miejsce. Ta myśl nie dochodziła do nas. Pełne radości skakałyśmy ze szczęścia. Później odbył się wielki finał, w którym brało udział szesnastu zawodników z najlepszymi wynikami, niestety żadna z nas się nie zakwalifikowała. Ale pełne entuzjazmu oglądałyśmy zmagania tych najlepszych. Po kilkudziesięciu minutach wiadomo było kto wygrał rower - główną nagrodę finału. Później odbyła się dekoracja zwycięzców, w której nie zabrakło chwili dla fotoreporterów. Po całych zawodach zaproszono nas na ciepły posiłek. No i niestety trzeba było się pożegnać. Punktualnie o godzinie 16.00 wyjechaliśmy do domu. Po drodze było kilka postojów. Do Bestwiny wróciliśmy około godziny 23.
I tak skończyła się nasza wycieczka. Po przyjeździe do domu brakowało nam tej sportowej atmosfery, z która nie będziemy mogli się niestety spotkać w przyszłym roku. Do szkoły przywiozłyśmy puchar oraz dyplom, który wręczyłyśmy pani dyrektor. Mam nadzieję, że w przyszłych latach inne uczennice zdobędą jeszcze wyższe miejsca i tego im życzę.
                                                                                                                            Karolina




Mikołajki z dziećmi niepełnosprawnymi  

 

Dnia 2 XII br. w Bibliotece Gminnej o godz. 11.00 odbyło się przedstawienie dla dzieci niepełnosprawnych z naszej okolicy. Przygotowaniem scenariusza zajęła się p.Oliwia Sobieska, oprawą muzyczną p.Magdalena Wodniak, a w przygotowaniu dekoracji pomogła p.Ewa Sierant. Uczniowie naszego Gimnazjum wcielili się  w role dzieci, mamy oraz upragnionego Mikołaja. Szczególnie osoby klas 3, które w przyszłym roku niestety nie wezmą już udziału.

 






Udane przedstawienie zakończyliśmy wspólnym kolędowaniem. Gdy "nasi koledzy" dostali  przygotowane prezenty, wspólnie z nami włączyli się w koncert - jak zawsze nie trzeba było nikogo bardzo zapraszać, a czy tak scena była pełna aktorów. Atmosfera była wspaniała. Mamy nadzieję, że takich spotkań będzie więcej.

 

 

„Królowa piękności z Leenane” -  Teatr Polski

 

Dnia 23 listopada br. uczniowie gimnazjum wraz z p.Oliwią Sobieską, pojechali do Teatru Polskiego w Bielsku- Białej, na spektakl pt. "Królowa piękności z Leenane".

W rolach głównych : Grażyna Bułka (Mag) i Anna Guzik (Maureen). Rola Pato została powierzona Grzegorzowi Sikorze; jego młodszego brata Raya gra Sławomir Miska.

Królowa piękności z Leenane autorstwa Martina McDonagha, w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza to jakże przejmująca opowieść o udręce samotności dwojga bliskich sobie osób. Akcja sztuki rozgrywa się w 1989 roku w Leenane, w obskurnej, starej kuchni i opowiada historię skomplikowanego związku między matką i jej dorosłą córką. Z lęku przed opuszczeniem matka robi wszystko, by jej najmłodsza córka nie poznała żadnego mężczyzny. Na jej kłamstwa i intrygi córka Maureen odpowiada arogancją i okrucieństwem.

Sytuacja wydaje się bez wyjścia, pojawia się jednak nadzieja, gdy dom odwiedza sąsiad Pato, który po latach pracy w Londynie marzy o stabilizacji życiowej. Pato Dooley nazywa Maureen "królową piękności" z Leenane. Mężczyzna darzy ją szczerym i niezwykłym uczuciem. Pisze z Londynu list, wyznaje miłość i zaprasza do Bostonu, gdzie dostaje lepszą pracę. Niestety list nie dociera do ukochanej...

Reżyser Grzegorz Chrapkiewicz chce w swoim spektaklu pokazać uzależnienie od swojego dziecka, nie chcąc przerwać pępowiny. Ukazuje niechęć i ciężar który podtrzymuje córka, która chce usamodzielnić się i założyć własną rodzinę. Wiedząc, że choroba matki jest udawna, Maureen nie opuscza jej. Jest to również przedstawienie z nadmiarem uczuć. Nienaiwść, miłość, odpowiedzialność, troska... to wszystko zostało wyrażone na scenie.
Podczas spektaklu często były ukazane sceny, w których można było wybuchnąć śmiechem, jednak przez niego przewijało się mnóstwo cech dramatu. Opowieść pozbawiona upiększeń nie wywołuje większych wrażeń dla widza i nie jest wolna od humotu. Pobudza nasze współodczuwanie z bohaterami i wyrozumiałość - lecz nie zgodę - dla ich uczynków, wyborów i wartości.


 

„Od opowieści do komiksu"
 

W poniedziałek 16 listopada uczniów klas II i III spotkała miła niespodzianka. W Gminnej Bibliotece Publicznej w Bestwinie odbyło się spotkanie z autorami komiksu pod tytułem „Epizody z Auschwitz”.

Gdy uczniowie zgromadzili się na sali na środek wszedł prowadzący i przedstawił twórców komiksu. Następnie pokrótce opowiedział o tym, jak powstał pomysł na rozpoczęcie projektu pt. : „Epizody z Auschwitz”. Dowiedzieliśmy się, ze komiks jest jedną z najciekawszych (dla młodzieży) form publikacji, a jego tworzenie wymaga wiele pracy.

Po krótkiej pogadance prowadzący zapowiedział wystąpienie głównego konsultanta projektu oraz współautora książki o Witoldzie Pileckim, który jest głównym bohaterem najnowszego komiksu. Na środek wyszedł pan doktor Adam Cyra, który w skrócie opowiedział nam niezwykle ciekawy i barwny życiorys Pileckiego. Wykład był wzbogacony prezentacją Power Point.

Następnie uczniowie mogli wysłuchać mini wykładu o tym, jak w praktyce wygląda tworzenie komiksu. Opowiedzieli nam o tym pan scenarzysta Michał Gałek i pan Arkadiusz Klimek – rysownik. Panowie wytłumaczyli nam na czym polega ich praca oraz co jest ważne przy tworzeniu komiksu. Ich występowi również towarzyszyła ciekawa prezentacja. Następnie przyszedł czas na pytania uczniów i gorące oklaski dla wszystkich autorów.
Spotkanie z autorami projektu "Epizody z Auschwitz" było bardzo ciekawym doświadczeniem. Interesujące wykłady i prezentacje sprawiły, że wielu uczniów naprawdę zainteresowało się tematem Auschwitz oraz niezwykle ciekawą pracą, jaką jest tworzenie komiksów.
Dziękujemy organizatorom i prosimy o więcej!

 

 

„Upiór w Operze"

 

Dnia 28 listopada 2009 r. w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie odbył się  spektakl "Upiór w Operze", który miałem zaszczyt oglądać wraz z uczniami i nauczycielami Gimnazjum w Bestwinie. Reżyser spektaklu Wojciech Kępczyński, scenografowie, oprawa muzyczna, choreografia i przede wszystkim wspaniała gra aktorów, wszystko to wprowadziło nas w niezapomniany nastrój i odbiór sztuki.

Dzieło opowiada o historie pewnych producentów, tworzących przedstawienie w starej, pełnej tajemniczości operze. Cały czas przy powstawaniu spektaklu w operze dzieją się dziwne rzeczy: ktoś znika, zamachy na aktorów. Okazuje się, że za tym wszystkim stoi upiór potępiony i naznaczony przez piekło. Odtwórcami głównych ról są Damian Aleksander, który gra upiora oraz Paulina Janczak grająca Christine Daae. Najbardziej podobały mi się efekty specjalne, na przykład spadający żyrandol, tajemnicze zniknięcia bohaterów. Bogato zdobione kostiumy znakomicie oddały klimat minionej epoki. Trzeba docenić ogrom pracy włożonej przez ludzi, którzy doprowadzili do powstania zachwycającego, cieszącego oko widza spektaklu.

Cieszę się, że zobaczyłem coś tak pięknego. Chciałbym osobiście poznać aktorów i im pogratulować niezapomnianych wrażeń, których nam dostarczyli. Polecam wszystkim obejrzenie tej sztuki.

Wojciech Chromik Kl. II a

 

 

Święto niepodległości

 


W XVIII w. silna niegdyś Rzeczpospolita zaczęła się chylić ku upadkowi co doprowadziło do trzech rozbiorów Polski, ostatni trzeci rozbiór trwał od roku 1975, przez 123 lata, aż do 1918 roku kiedy to, 11 listopada, Rada Regencyjna (organ sprawujący władzę nad Królestwem Polskim) przekazała władzę nad wojskiem, Józefowi Piłsudzkiemu, który dzień wcześniej powrócił z internowania w Magdeburgu, a w trzy dni później rozwiązała się, przekazując mu pełną władzę ustanawiając go Naczelnikiem Państwa. Powstała II Rzeczpospolita.

 

 

 

 

Dzień 11 listopada ustanowiono świętem państwowym po raz pierwszy dopiero w 1937 roku. W latach 1939-44 podczas okupacji hitlerowskiej oraz w okresie od 1945 do 1989 roku, w czasie rządów komunistycznych obchodzenie święta 11 listopada było zakazane. Dopiero w roku 1989, ustawą Sejmu, przywrócono obchody tego święta, od tego roku Święto Niepodległości jest najważniejszym świętem państwowym a dzień 11 listopada jest dniem wolnym od pracy.
Święto obchodzone jest w całym kraju lecz najważniejsze obchody odbywają się w Warszawie na placu Józefa Piłsudzkiego pod Grobem Nieznanego Żołnierza.

 

 

 

 

Dnia 10 listopada 2009r. w naszej szkole odbyła się uroczysta akademia dla upamiętnienia rocznicy odzyskania przez Naród Polski niepodległości.

 

 

 

 

Akademię przygotowała klasa 3a wraz z wychowawczynią mgr Urszulą Kraus. Na początku została wyświetlona prezentacja, przedstawiająca losy Polski w czasie I wojny światowej. Następnie klasa odegrała scenkę, mówiącą o drodze Polski ku niepodległości i po jej odzyskaniu. Piękną dekorację wykonała  p. Sierant a chór i soliści pod przewodnictwem p.Magdaleny Wodniak- Foksińskiej wykonali pieśni, które przygotowali na Konkurs Pieśni Patriotycznej.

 

 

 

 


Sztandar szkoły był obecny podczas uroczystej mszy św. i obchodów pod Pomnikiem Poległych, pod którym rada szkoły w imieniu całej społeczności gimnazjum złożyła kwiaty.


Jubileusz 50-lecia szkoły

 

Dnia 28 października 2009 r. w Domu Strażaka w Bestwinie odbyła się uroczystość upamiętniająca 50-lecie budynku naszej szkoły. Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz oświatowych i lokalnych, byli dyrektorzy, nauczyciele, sponsorzy i wielu znakomitych gości. Oprawę artystyczną przygotowali  uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum pod kierunkiem pani M.Wodniak-Foksińskiej, pani O.Sobieskiej, pani E.Sierant, pani D.Surowiak, pani M.Ochman, pani A.Dutki i pana W.Stasickiego.



Tematem przedstawienia były wydarzenia z życia szkoły od lat 50-tych do teraźniejszości, które opracowane zostały na podstawie autentycznych kronik szkolnych.

Program artystyczny wzbudził wiele emocji – momentami bawił, a czasem wzruszał do łez. Szczególne podziękowania należą się wszystkim uczniom obu szkół.

 

                                                                                                                                   

                                                                                                                              Gagi

 

 

 

 


„Dzieci Ireny Sendlerowej”

 

 

Przeciągły ryk syren, pierwsze bomby odłamki, brak żywności i kolejki przed sklepami, wreszcie wjeżdżający na motocyklach żołnierze niemieccy, to dla wielu dzieci żydowskich wspomnienie rozpoczynającej się II wojny światowej. Niedługo po tym Żydzi zostali wyjęci spod prawa. Można ich było bezkarnie niszczyć, zabijać. Zmuszano ich do noszenia białej opaski z niebieską gwiazdą Dawida. Pod groźbą kary śmierci zakazano im korzystania z wszelkich środków komunikacji. Rozklejano na murach plakaty obrażające Żydów. Ścinano brody, bito i zmuszano starszych ludzi do biegu.  Wyznaczono ściśle określony teren, po którym, Żydzi mogli się poruszać. Było to getto.

 

 

 

 

Warunki życia w getcie były bardzo ciężkie, poza tym panował nasilający się z każdym dniem terror. Tysiące ludzi żyło ciasno stłoczonych na niewielkim obszarze.

 

 

Oto jedna z wielu wypowiedzi osób, które, jako małe dzieci, przeżyły koszmar getta. „Nasilające się poczucie zagrożenia, zagęszczenie, narastające braki żywności i zmniejszające się przydziały na kartki, dziesiątkujący tyfus, przymusowa praca, coraz większa liczba zmarłych, leżące wszędzie, pokryte gazetami zwłoki, brutalne akcje żydowskich „milicjantów”..” Bardzo często też Niemcy strzelali dla zabawy i polowania, na głodne dzieci usiłujące przeszmuglować trochę żywności przez mury. Czym Żydzi zasłużyli sobie na tak okrutne traktowanie? Dlaczego zadano im tak wiele bólu, poniżenia, chciano ich wytępić? Ich jedyną winą była narodowość. Zastanawia mnie jak to możliwe, że przez bezpodstawną nienawiść jednego człowieka do narodu żydowskiego, musiało ponieść śmierć tak wielu niewinnych ludzi?

Mimo, iż Polacy byli zastraszani, a pomoc Żydom była karana śmiercią, znaleźli się ludzie, którzy narażając swoje własne życie pomagali innym. Jedną z nich była polska działaczka społeczna- Irena Sendler. Nie miała ona oporów, aby przeciwstawić się Niemcom i ratować spod ich morderczych rąk żydowskie dzieci. To właśnie Sendlerowa chroniła i wywoziła z getta dzieci, których śmierć miała być przesądzona, jednak dzięki jej charakterowi, uporowi i pasji – nie była. Uratowała około 2, 5 tys. maluchów, które miały zginąć w warszawskim getcie w czasie II wojny światowej. W przebraniu pielęgniarki wjeżdżała ambulansem na teren getta. Następnie dzieci w różny sposób były przemycane na stronę aryjską, a następnie umieszczane w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. Ich dane Sendlerowa zaszyfrowywała i ukrywała w słoikach. Przetrwały one wojnę, dzięki czemu można było przywrócić żydowskim dzieciom ich tożsamość.

Irena Sendler, to kobieta, którą śmiało można określić mianem heroicznej bohaterki.

Moim zdaniem film pt. „Dzieci Ireny Sendlerowej” doskonale pokazuje nieludzkie warunki, jakie panowały w getcie, cichą i wyniszczającą wojnę, cierpienie i ból, ale przede wszystkim odwagę, ludzi, którzy gotowi byli oddać swoje, życie dla ratowania innych oraz determinację kobiety, która za wszelką cenę chciała ocalić jak najwięcej bezbronnych dzieci. Uważam, że warto wybrać się na ten film, aby na chwilę zwolnić, zamyślić się i uświadomić sobie, jakie mamy wielkie szczęście, że dane jest nam żyć, w tych w miarę spokojnych czasach.                                                                  

                                                                                                                               Kinga

 


Święto Patrona

Ślubowanie uczniów klas pierwszych

 

W dniu 15 października obchodziliśmy Święto Patrona naszej szkoły – Jana Pawła II.  
Część oficjalna rozpoczęła się wprowadzeniem sztandaru i odśpiewaniem hymnu państwowego.  

 

 

Głos zabrała pani dyrektor Jolanta Rothkegel, która bardzo serdecznie powitała zebranych gości, a następnie przybliżyła nam wydarzenia związane z wyborem Jana Pawła II na Patrona naszej szkoły.





W dalszej części pani Agnieszka Dutka przeprowadziła
ślubowanie uczniów klas pierwszych





 

 

 

 

oraz zaprzysiężony został drugi poczet sztandarowy

w składzie:

Chorąży: Grzegorz Chromik,
          uczeń klasy 2a

Asysta: Anna Kosmaty,
                 uczennica klasy 2b


 

Asysta: Paulina Lindert, 
                   uczennica klasy 2c

 

 

 

 




Część artystyczną przygotowali uczniowie klasy 3B 
pod opieką wychowawcy pani Katarzyny Kupper.  Klasie towarzyszył chór szkolny pod przewodnictwem pani Magdaleny Wodniak-Foksińskiej.

 

 

 

Na rozpoczęcie wszyscy wspólnie odśpiewali hymn szkoły, a następnie uczniowie przypomnieli najważniejsze fakty z życia naszego Patrona w formie „Pamiętnika Jana Pawła II” . Opowiadali o tym, kim dla nich jest papież i za co kochają Jana Pawła II.

 

 

Na zakończenie wszyscy wspólnie zaśpiewali „Barkę”,

 

a uczniowie zapalili znicze i ułożyli je w kształcie serca.

 


Klasa 3b

 Jak zyskaliśmy nowych kolegów
czyli otrzęsiny w naszej szkole

 

Jedną z tradycji naszego gimnazjum, które liczy juz sobie 10 lat, jest chrzest pierwszoklasistów. Co roku klasy drugie wybierały się na Groń Jana Pawła II by na szczycie góry poddać pierwszoklasistów próbie. Tej jesieni zaszczytna misja przygotowania uroczystości otrzęsin przypadła klasie II B. Na kilka dni przed wyjazdem, gdy plany imprezy były już przygotowane, uczniów spotkała niemiła niespodzianka. Prognoza pogody na najbliższe dni nie była obiecująca - zanosiło sie na prawdziwą śnieżycę. Wyjazd został odwołany, a klasa II B stanęła przed nie lada wyzwaniem. Tradycji przecież musi stać się zadość. Z pomocą drugoklasistą przyszła pani Dutka, która zawsze uzbrojona w dobre pomysły znalazła rozwiązanie problemu. Przygotowania zaczęły się na nowo. Na dzień przed uroczystością chrztu, zaraz po zajęciach SKS-u, na duża salę wkroczyli uczniowie II B wraz z panią Dutką i panem Łysoniem, którzy przewodniczyli przygotowaniom. Prace trwały aż do lekcji dziewiątej.

Nadszedł oczekiwany dzień otrzęsin. Wszystko zaczęło się od przygotowanego przez nauczycieli wyjazdu do kina na film „ Dzieci Ireny Sendlerowej”. Po skończonym seansie wróciliśmy do szkoły. Trzecie klasy udały się do domu, a uczniowie klas pierwszych zgromadzili się przy wejściu na blok sportowy. Drzwi pilnowali chłopcy z klasy II B, którzy czuwali nad zachowaniem szczegółów uroczystości w tajemnicy. Tymczasem na sali gimnastycznej trwały ostatnie przygotowania.

Rozpoczęła się uroczystość. Wszystkie klasy pierwsze zostały wpuszczone na korytarz bloku sportowego. Na salę byli wprowadzani w krótkich odstępach czasu. Na pierwszym stanowisku pierwszoklasistom zawiązywano oczy. Następnie każdy z nich musiał wypić kubek mleka w myśl znanego wszystkim hasła „Pij mleko, będziesz wielki!”. Potem rozpoczynał się test odwagi i sprawności. Na całej sali gimnastycznej znajdowały się przeszkody połączone ze sobą liną. Uczestnik chrztu miał za zadanie pokonać je wszystkie ze zawiązanymi oczyma, cały czas trzymając ręką lin. Było to niezwykle trudne zadanie, wymagające odwagi i pokładów zaufania do starszych kolegów, którzy opiekowali się pierwszakami. Po kilku przebytych przeszkodach każdy z uczestników był częstowany małym „smakołykiem”, którego zjedzenie kosztowało ich wiele śmiałości.  Po przejściu reszty przeszkód pierwszak był malowany węglem i posypywany mąką na znak zakończenia prób. Ostatnim etapem chrztu było uroczyste wręczenie dyplomów, oraz odczytanie przez Króla i Królową Otrzęsin mowy pochwalnej.

Ten dzień z pewnością był dla pierwszaków niezapomniany. Wszyscy oni wykazali się niezwykłą odwagą i sprawnością, tym samym udowadniając, że są godni nazywać się uczniami Gimnazjum im. Jana Pawła II.
Wszystkim pierwszoklasistom serdecznie gratulujemy i życzymy samych sukcesów!



Na leśnej ścieżce



W październiku uczniowie klas pierwszych wzięli udział w wyjeździe do nadleśnictwa w Wapiennicy.
Przez godzinę słuchali  wykładu o drzewostanie i zwierzętach zamieszkujących w pobliskich lasach.
Na koniec pani Janina Leńczyk-Drąg przeprowadziła quiz. 






Na koniec wybraliśmy się na spacer po lesie aż do zapory.




 





 


IX Dzień Papieski

…wolność, to królestwo mądrych słów,

 powiew myśli pięknych snów, to wiara w ludzi…

…wolność, ją wymyślił dla nas bóg,

aby człowiek mógł w niebie się zbudzić…

 

        

 

     W dniach od 9 do 11 października nasze gimnazjum uczestniczyło w obchodach IX Dnia Papieskiego, którego tegoroczne hasło brzmiało:
         Jan Paweł II – Papież Wolności.

Już od 9 październik a włączyliśmy się w budowę żywego pomnika dla Ojca Świętego, patrona naszej szkoły. Dzieło Nowego Tysiąclecia to udział w kweście na rzecz zdolnej młodzieży z ubogich rodzin. Nauczyciele i uczniowie chętnie dzielili się dobrami materialnymi, by nieść pomoc uzdolnionym kolegom. Nasze dzieło kontynuowaliśmy w dniu 11 października kwestując wraz z Akcją Katolicką przy Kościele Parafialnym w Bestwinie.

 

 

 

Chór szkolny Andante ubogacił śpiewem mszę świętą o godzinie 11.00 w intencji Ojca Świętego – Jana Pawła II, a po mszy wystawiony został program poetycko-muzyczny.

 

 

Słowa Ojca Świętego przypominały nam czym jest wolność i jak obecnie powinniśmy ją pojmować. Zdjęcia z burzliwej historii naszego kraju tak często ograbianego z wolności wzbudziły w nas wspomnienia…

Uroczystość zakończył wspólny śpiew „Barki”, ukochanej pieśni naszego patrona. Łzy wzruszenia słuchaczy to najpiękniejsze podziękowanie jakie mogliśmy otrzymać w tym dniu. Z mojej strony dziękuję pani Dorocie Surowiak, pocztowi sztandarowemu gimnazjum oraz wszystkim uczniom i ofiarodawcom za piękne świadectwo złożone w hołdzie Janowi Pawłowi II.

Magdalena Wodniak-Foksińska

 

 


Wyjazd do Teatru Polskiego - "MayDay2"

We wrześniu grupa uczniów wraz z p. Sobieską udała się do Teatru Polskiego w Bielsku na spektakl pt.: „MayDay2” w reżyserii Stefana Szaciłowskiego. 

Spektakl jest kontynuacją „Mayday”- przeboju scenicznego Raya Cooneya. Podobnie jak w pierwszej części, londyński taksówkarz John Smith prowadzi podwójne życie i krząta się między dwoma domami i dwiema żonami - elegancką Barbarą i gospodarną Mary. Tym razem akcja koncentruje się wokół dzieci z obydwu małżeństw Johna. Vicki i Gavin przypadkowo poznają się na internetowym czacie i zaintrygowani zbieżnością swoich nazwisk, postanawiają umówić się na randkę. John do spółki ze swoim wieloletnim sublokatorem i przyjacielem Stanleyem dwoi się i troi żeby nie dopuścić do spotkania, co powoduje lawinę komicznych wypadków.

Spektakl pełen jest nieporozumień, wymyślonych na prędce kłamstw i ciągłych zwrotów akcji. Skomplikowana sytuacja, w której znajduje się główny bohater oraz szybkie tempo rozwoju wydarzeń, sprawiają, że widz może mieć problemu z połapaniem się, o co chodzi w danym momencie.

Moim zdaniem najlepszym aktorem tej sztuki jest Jerzy Dziedzic, który brawurowo, tak jak w pierwszej części, wcielił się w role Johna Smitha. Na uwagę zasługuje także Adam Myrczek, grający przyjaciela taksówkarza.. Wiele humoru wprowadził także do sztuki rozbudowany wątek taty Stanleya, którego postać odgrywa Grzegorz Sikora. Nie zachwyciła mnie jednak gra aktorów „młodego pokolenia”. Według mnie, odgrywają oni swoje role bezbarwnie, nie nadając im cech charakterystycznych.

Podobnie jak w "Mayday", scenografię stanowi oszczędny wystrój pokoju z centralnie ustawioną obszerną kanapą. Podział na dwa mieszkania jest umowny i tylko dzięki pojawiającym się na scenie żonom Johna widz orientuje się, w którym mieszkaniu aktualnie rozgrywa się akcja.

Stroje aktorów podkreślają charakter, postaci, które grają. Schludną Mery, elegancką Barbarę, rozrywkowego Stanleya oraz nowoczesnych: Gavina i Viki.

         Polecam wszystkim wybranie się na MayDay2, ponieważ jest to genialna sztuka, podczas, której widz doświadcza regularnych ataków śmiechu.

Kinga


Klasa 3c uroczyście rozpoczęła  nowy rok szkolny

Rok 2009/2010 powitaliśmy w bardzo uroczystym stylu, bowiem 1 września obchodziliśmy również siedemdziesiątą rocznicę wybuchu II wojny światowej. Tak ważne wydarzenia w dziejach naszego kraju należało uczcić pełną powagi atmosferą.

Tegoroczne rozpoczęcie roku wyjątkowo wcześnie, ponieważ już o godzinie ósmej odbyła się Msza Święta. Później wszyscy zebraliśmy się na sali gimnastycznej. Nadal towarzyszył nam wakacyjny humor, dookoła pełno było rozbawionych twarzy. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że należy pożegnać się z beztroską i powrócić do szkolnego życia. Wychowawcy przydzielili nam miejsca, Pani Dyrektor wraz z gośćmi, których obecność uświetniła uroczystość, weszli na salę. Został wprowadzony sztandar i odśpiewany hymn. Wreszcie nadszedł czas oficjalnych przemów.
Pani Dyrektor powitała nas w szkole i definitywnie pożegnała wakacje, a zgromadzeni goście życzyli nam sukcesów w nowym roku szkolnym.
Pan Janusz Kucia przybliżył nam temat II wojny światowej, aby wprowadzić nas w klimat zorganizowanej akademii.

         Przedstawienie poruszające wątki odwagi, śmierci, zwycięstwa zostało przygotowane przez klasę 3c oraz wychowawcę – Pana Artura Ścisłowskiego. Uczniowie zarówno wystąpili, jak i zatroszczyli się o oprawę muzyczną. Natomiast o oddające charakter wojny dekoracje zadbała Pani Ewa Sierant.

         Po akademii przeszliśmy razem z wychowawcami do klas. Dowiedziawszy się najważniejszych informacji, wróciliśmy do domu, aby cieszyć się słonecznym dniem i snuć postanowienia na nowy rok szkolny...

Aktualności

Kontakt

  • ZESPÓŁ SZKOLNO-PRZEDSZKOLNY W BESTWINIE
    ul. Szkolna 11
  • 32 215 71 21

Galeria zdjęć